Sąd zgodził się z opinią przesłuchiwanych dziś biegłych z Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsulatycjnego w Poznaniu. Zasugerowali oni, że dziecko mogłoby zostać z rodziną, pod warunkiem, że ta otrzyma pomoc materialną. - Jesteśmy strasznie szczęśliwi. Wszystko w domu przygotowane na jej przybycie. Ona jest nasza – cieszyli się opiekunowie dziecka.
W lipcu sąd zadecydował o odebraniu Wioletcie Woźnej córki Róży tuż po jej urodzeniu i przekazaniu rodzinie zastępczej. Decyzję uzasadnił dobrem dziecka i wskazał na pasywność matki w sprawowaniu opieki rodzicielskiej. Zażalenie w tej sprawie oddalono.
Rodzice nie przestawali walczyć o dziecko. Kiedy ojciec Róży uznał ją za córkę, zmieniła się jej sytuacja prawna. Do sądu wpłynął ponowny wniosek o uchylenie decyzji o przekazaniu noworodka do rodziny zastępczej.
W sierpniu okazało się, że matka Róży podczas cesarskiego cięcia przy porodzie została poddana zabiegowi sterylizacji bez jej wiedzy.
MT/PAP/TVN24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

