“... polska prokuratura wojskowa informuje nas, pisząc np. “opis na nakrętce - brak”, “data pobrania próbek - brak”, “brak nalepki”. Gdy przegląda się wykonane przez prokuraturą wojskową opisy próbek innych osób, widać że najczęstszym słowem jakie w nich występuje jest słowo “brak”” - mówi Zdzisław Moniuszko “ND”.

Adam Białous w opublikowanym wywiadzie pyta Zdzisława Moniuszko o kwestie powrotu do Polski wraku Tu -154. Ojciec ofiary jest zdania, że “do przekazania nam wraku nie dojdzie, będzie natomiast dalsza gra na zwłokę”. Wcześniejsze zapowiedzi rosyjskich władz co do odnalezienia wszystkich części są dla Zdzisława Moniuszko nieprawdą: “Gdyby Rosja przekazała wrak, a właściwie to co z niego jeszcze zostało Polsce, to podczas rekonstrukcji w naszym kraju szybko okazałoby się, iż brakuje połowy części.”

Informacja o “Pancernej brzozie” i obecność w niej metalowych odłamków jest również nieprawdą: “przewodnik mówił, że w brzozie znajdują się odłamki skrzydła... ale ja nie widziałem żadnych. Myślałem, że może inni je widzą....dlatego pytałem stojące obok mnie osoby ale one też żadnych odłamków nie widziały” - mówi ojciec ofiary katastrofy smoleńskiej.

Maciej Lis/Nasz Dziennik