Władze obwodu czerkaskiego poinformowały, że Roman Hrybow, jeden z legendarnych obrońców Wyspy Węży, wrócił z rosyjskiej niewoli. To właśnie on wypowiedział powtarzane na cały świecie słowa: „rosyjski okręcie wojenny, p***ie się”.

- „Miałem cześć przywitania w ojczyźnie naszego - nie przesadzając - legendarnego wojskowego. Roman brał udział w obronie wyspy Węży”

- napisał w serwisie Telegram szef władz obwodowych Ihor Taburec.

Bohater został odznaczony medalem „Za zasługi dla obwodu czerkaskiego”.

Pierwszego dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainie media obiegło nagranie wymiany zdań obrońców niewielkiej Wyspy Węży na Morzu Czarnym z załogą atakującego ją okrętu Floty Czarnomorskiej.

- „Tu rosyjski okręt wojskowy, poddajcie się i złóżcie broń. W przeciwnym razie rozpoczniemy atak”

- wzywali Rosjanie.

- „Rosyjski okręcie wojenny, p***ie się”

- odpowiedzialni Ukraińcy.

Pierwotnie sądzono, że wszyscy obrońcy zginęli. Później okazało się jednak, że trafili do rosyjskiej niewoli.

kak/PAP