Rosyjski minister ds. rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew najprawdopodobniej przyjął gigantyczną łapówkę w wysokości 2 milionów dolarów!


"W zamian wystawił pozytywną ocenę koncernowi Rosnieft, dzięki czemu firma mogła uzyskać ponad 50 proc. udziałów w spółce naftowej Basznieft" - cytuje wprost.pl powołujący się na Agencję Interfax.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej ujawnił, że Uljukajew został zatrzymany w nocy. Okazało się również, iż FSB od dawna podsłuchiwało rozmowy telefoniczne ministra, który na ich widelcu znajdował się już z powodów wcześniej uzasadnianych lecz nigdy nie udowodnionych.

"W połowie października największy rosyjski koncern naftowy Rosnieft przejął pakiet kontrolny 50,08 proc. akcji spółki naftowej Basznieft. Skarb Państwa zyskał przy okazji tej transakcji 329,7 mld rubli (ponad 5 mld dolarów). Transakcja została sfinalizowana w mniej niż tydzień po ogłoszeniu przez rząd oficjalnego postanowienia o sprzedaży udziałów Basnieftu Rosnieftowi. Jak zaznacza FSB, transakcja ta nie jest jednak przedmiotem śledztwa, służby nie mają zastrzeżeń do jej przebiegu" - dodaje wprost.pl.

 

TZW/Niezależna.pl/Fronda.pl