Skalę chaosu w rosyjskiej armii obrazują nagrania żołnierzy ujawnione przez prywatną brytyjską firmę wywiadowczą ShadowBreak. Na jednym z nich rosyjski żołnierz po prostu płacze. Rosjanie nie wiedzą, dokąd zmierzają, nie mają żywności i paliwa.
W ub. czwartek rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę. Rosjanie planowali szybkim uderzeniem zdobyć Kijów, do dziś się to im jednak nie udało. Imponuje bohaterstwo obrońców Ukrainy. Świat jest jednak też zaskoczony nieudolnością rosyjskiej armii, którą Kreml próbuje pokazywać jako niezwyciężoną. Wobec ukraińskiego oporu morale Rosjan gwałtownie spadają. Okupanci ponoszą druzgocące straty, a w ich szeregach ma panować chaos.
„Daily Mail” informuje o dokonaniach firmy wywiadowczej ShadowBreak, której udało się podsłuchać rosyjskich żołnierzy. Z nagrań wynika, że są oni zupełnie nieprzygotowani do walki. Odmawiają wykonania rozkazów, porzucają broń, dezerterują. Na jednym z nagrań słychać płaczącego wojskowego. Inny w złości krzyczy, domagając się dostaw żywności i paliwa. „Jesteśmy tu od trzech dni! Kiedy, do diabła, będą gotowe” – skarży się Rosjanin.
- „Odkryliśmy, że rosyjscy żołnierze działają w kompletnym chaosie. Nie mają pojęcia, dokąd zmierzają i jak naprawdę właściwie się ze sobą komunikować”
- przekonuje szef ShadowBreak Samuel Cardillo.
kak/Daily Mail, Fakt.pl, DoRzeczy.pl
