- Byłoby to niesprawiedliwe – stwierdził szef komisji spraw zagranicznych Dumy Konstantin Kosaczow odpowiadając na pytanie, czy można by odtajnić dokumenty dotyczące Katynia, nie odtajniając akt dotyczących innych komunistycznych zbrodni. - Dlatego chcemy znaleźć klucz, który pozwoli nam rozwiązać ten problem systemowo. Nie ma w tym żadnej próby ukrycia czegokolwiek przed naszymi polskimi przyjaciółmi – dodał podczas polsko-rosyjskiego telemostu „Szansa na pojednanie”.
Polityk stwierdził też, że Rosjanie „kategorycznie dystansują się wobec komunistycznej przeszłości” i dodał, że właśnie negatywnie zaopiniował zgłoszony przez komunistycznych posłów projekt uchwały uznającej słuszność zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow w 1939 roku. Kosaczow nie podoba się, że Polacy wytykają Rosjanom Katyń, a rzeź na Wołyniu nie przeszkadza im pozostawać w dobrych relacjach z Ukrainą.
sks/GW
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

