Rosjanie żywo zareagowali na skierowane do nich słowa brata zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Część z nich pochwaliła go za próbę ocieplenia relacji między zwaśnionymi narodami i łączy się z nim w bólu po stracie brata. Inni dostrzegli w wystąpieniu element kampanii prezydenckiej. Jeszcze inni wypomnieli mu brak przeprosin za domniemane krzywdy czerwonoarmistów doznane w wojnie polsko-bolszewickiej i niedostateczną wdzięczność za pomoc Związku Sowieckiego w zwycięstwie nad III Rzeszą.

"Szanowny Jarosławie nie zawiedź brata"

W komentarzach nie brakowało mimo wszystko głosów pozytywnie oceniających wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. – Z szacunkiem odnoszę się do Lecha Kaczyńskiego i pamięci o nim. Zrozumiałem, że był prawdziwym Patriotą swojej Ojczyzny. Szanowny Jarosławie, nie zawiedź brata. Kontynuuj jego Dzieło. Życzę Ci, żebyś został Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej. „Prawo i Sprawiedliwość” zatriumfuje (we wszystkim). Wierzę w to.

- Bardzo ciepłe, godne i wzruszające wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, wnika w duszę – napisał internauta. - Nasze narody powinny znów żyć po bratersku!

- To słowa silnego, nieobojętnego człowieka, patrioty swojej ojczyzny. Patrioty w prawdziwym, a nie wypaczonym sensie tego pojęcia – pisze forumowicz. Ktoś inny solidaryzuje się z cierpieniem byłego premiera Polski, szukając głębszego znaczenia tragedii pod Smoleńskiem: - Odezwa serdeczna, ciepła i, jak się zdaje, szczera! A przecież jemu teraz tak ciężko, cieszy mnie, że jego brat, prawie po biblijnemu naprawiwszy śmierć śmiercią, zbliżył nasze narody... Inny głos: – Życzę odwagi Panu i Pana osieroconej bratanicy Marcie.

Dobrze, że podziękował, ale nie przeprosił

Część wypowiedzi jest znacznie bardziej zdystansowana. – Jarosław Kaczyński: zacny Polak. Choć z wyskokami. – ucina forumowicz. W ocenie innych internautów brat tragicznie zmarłego prezydenta dopuścił się przeoczenia. - Dobrego słowa nie powiedzieć, by upamiętnić 600 tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej poległych w obronie wolności Polski, nie wspomnieć jednym słowem o powstaniu Polski w jej obecnych, dawno wyśnionych przez wasz naród, granicach ([co nastąpiło'/> na polecenie jego oprawcy, Stalina), nie wspomnieć, że ZSRS dał własne środki na odbudowę Polski, niedoczekawszy się kontrybucji od Niemiec. Ogólnie pana słowa były wyważone i przyjazne, ale pozostał gorzki osad.

Inny komentator ironizuje – Rzeczywiście, nie podziękował za to, że po jednej okupacji przyszła inna, przy czym Polaków z ziem polskich zajętych przez ZSRS deportowano na zajęte ziemie niemieckie. Dopuścił się przeoczenia. Część internautów nie uwierzyło Jarosławowi Kaczyńskiemu, posądzając go o nieszczerość i koniunkturalność. – Mówi sztampowo. Co przeszkadzało im wcześniej podtrzymywać z nami normalne stosunki? Katyń? Może przypomnieć im jeszcze o Iwanie Susaninie?

- We wszystko mogę uwierzyć. Wczoraj widziałam staruszków z Armii Czerwonej... ale Kaczyńskiemu uwierzyć nie mogę – włącza się w dyskusję po rosyjsku użytkownik z Polski - Jest nieprzekonujący – potwierdza inny internauta. Zdaniem mieszkańca Jekaterynburga – [to'/> jeszcze jedno potwierdzenie, że Polacy są napastliwi. Jeżeli jutro znów będzie starcie z Gruzją, to wszystko w okamgnieniu wróci w stare koleiny. I ci, którzy teraz całują Polaków w d..., będą spluwać.

Rosjanie krytykują swoich polityków

Niektórzy w klipie widzą przede wszystkim element walki wyborczej – Wkrótce wybory. A on jest jednym z kandydatów. Ustawił nos do wiatru. Oto jak po katastrofie zakręciło się między Rosją a Polską. Nie tylko między rządami, ale też między narodami. Nie wierzę mu ani na jotę.

- Nie usłyszałem słów skruchy za śmierć tysięcy jeńców Armii Czerwonej w polskich obozach z lat 20. ubiegłego wieku – pisze głęboko rozżalony Rosjanin. – Dopóki Polska nie odstąpi od swojego imperialnego myślenia, dopóki nie przestanie pielęgnować marzenia o Wielkiej Polsce, snuć wizji siebie jako mostu między Europą a Azją, dopóki nie znikną tam instytuty pamięci, komitety ds. męczenników (szkoda, że F. Kafka tego nie dożył), dopóki Polacy nie staną się zwykłym narodem europejskim bez kompleksów męczeństwa, wielkości, wybraństwa, dopóty nieprzeparta przepaść rozdzielać będzie narody Polski i narody cywilizowanej Rosji. I ziemia smoleńska, nieraz odpierająca zagrożenie z Zachodu, niezachwianie o tym świadczy.

W części komentarzy widać troskę Rosjan o jakość polityki prowadzonej przez ich państwo. - Zawiść bierze. Kiedy i nasi politycy nauczą się rozmawiać. – brzmi jeden z wpisów. Ktoś inny wyraża nadzieję o poprawie standardów u rosyjskich polityków: - A kiedy [decydenci'/> w Rosji też będą pamiętać o naszych własnych ofiarach terroru stalinowskiego i potępią stalinizm jak Polacy, wtedy nastąpi oczyszczenie własnej czarnej przeszłości.

Michał Jasiński

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »