„Kommiersant” zauważa, że „właśnie dlatego rosyjscy fani mówią, iż bez lokalnych bójek w mieście się nie obejdzie”. Gazeta dodaje, że „możliwość starć na dużą skalę (fani) wykluczają”. Informator "Kommiersanta" zaznaczył, że „ugrupowania okołofutbolowe” wolą mierzyć się siłami w zawczasu ustalonych miejscach. - Wprawdzie z Polakami nikt zawczasu się nie umawia, ponieważ oni często wykorzystują w walce butelki, kastety i inne przedmioty będące pod ręką, czego nasi kibice nie robią" - cytuje dziennik fana Spartaka Moskwa.
15.06.2012, 10:34
Rosyjscy chuligani jadą do Polski, by się bić?
Do Polski z myślą o udziale w nowych burdach jedzie grupa rosyjskich chuliganów - ostrzega dziennik „Kommiersant”, powołując się na źródło w jednym z moskiewskich „ugrupowań okołofutbolowych”. - O ile wiem, podstawowa część naszych bojowników wybiera się do Warszawy na sobotę. Wśród nich jest kilkuset poważnych chłopców - oświadczył rozmówca rosyjskiej gazety.

/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
