- Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy od początku wojny z Rosją ukraińscy żołnierze zestrzelili 185 samolotów i 155 śmigłowców wroga – podaje portal TVP Info.
Jak z tego wynika, Rosja ma duży problem z wykwalifikowanymi pilotami, co jest powodem zmiany taktyki na ostrzeliwanie ukraińskich miast rakietami – uważa generał dywizji Aleksandr Petrulewicz, były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodach donieckim i ługańskim.
W jednym z wywiadów, stwierdził on, że Rosja już praktycznie nie posiada wykwalifikowanych pilotów.
Tezę tę może potwierdzać fakt, że do niewoli ukraińskiej trafili np. „zastępca dowódcy pułku i dowódca dywizjonu.
– Gdzie są zwykli porucznicy, albo starsi porucznicy? To wszystko, co mają – stwierdził ukraiński generał.
– Wciąż mają mnóstwo pocisków. Na tym polega problem. Stosują taktykę prostego niszczenia. Tak jak zniszczono Grozny, tak jak zniszczono Syrię. Nie rozumieją tylko jednego: będą musieli za to wszystko odpowiedzieć – powiedział.
mp/unian/portal tvp info
