– Przygotowaliśmy się do programu jak najlepiej i w dobrej wierze. Niestety jest jeszcze ludzka słabość, na którą nie mamy wpływu. Ta sytuacja będzie okazją do zmiany podejścia niektórych naszych działań – tłumaczył Czunkiewicz.
Dwa dni później TVP rozwiązała z nim umowę.
Jak się okazuje, Czunkiewicz długo nie pozostał bez pracy. Jak poinformował na Twitterze Jurij Bondarienko, Polak został zatrudniony w Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia.
Takie centra powstały w Warszawie i Moskwie w latach 2008-2012, aby ocieplić stosunki między Rosją a Polską. Bondarienko jest jednak znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. Szef centrum nazwał m.in. polskie publikacje nt. Katynia "propagandą".
tz/telewizjarepublika.pl
