Już kilka miesięcy po katastrofie pojawiły się wątpliwości, czy w trumnie prezydenta Kaczorowskiego spoczywa jego ciało – mówi „GPC” osoba związana ze śledztwem. Wówczas prokuratura postanowiła pobrać od rodziny próbki DNA.


Z ustaleń „GPC” wynika także, że przekazana przez Rosjan dokumentacja medyczna dotycząca śp. prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego zawierała nieprawdziwe informacje. To właśnie w związku z tym śledczy zdecydowali się na otwarcie grobu byłego prezydenta na uchodźstwie, który został pochowany w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Jak czytamy w dzisiejszej "GPC”, drugą ekshumowaną ofiarą katastrofy smoleńskiej będzie mężczyzna spoczywający na warszawskich Powązkach. Z naszych informacji wynika również, że ciało prezydenta Kaczorowskiego właściwie nie zostało uszkodzone. Prezydent był jedną z pierwszych osób, które zidentyfikowano wieczorem 10 kwietnia.



eMBe (fot.Fakt.pl)