Rosjanie nie atakują wyłącznie ukraińskich obiektów wojskowych, ale również infrastrukturę cywilną. Mychajło Podolak z biura prezydenta Ukrainy poinformował, że w mieście Wuhłedar pod ostrzałem znalazł się szpital, a w Mariupolu Gradami ostrzeliwane są dzielnice mieszkalne.

Według informacji przekazanych przez władze obwodu chersońskiego zginęło tam już 13 osób, w tym dwoje dzieci. 33 osoby są ranne.

Rosjanom udało się zająć miasto Aleszki i rozpocząć przeprawę przez Dniepr. W rejonie Heniczeska rosyjskie wojska ustawiły posterunki, które kontrolują wjeżdżające osoby.

- „To, co widzimy, to początkowe fazy inwazji na dużą skalę (...). Jak długo będzie trwać, jak daleko zajdzie, tego nie wiemy”

- powiedział na konferencji prasowej wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu.

Ocenił, że wojna będzie potencjalnie bardzo krwawa. Wskazał, że celem Moskwy jest obalenie rządu na Ukrainie i zastąpienie go rządem marionetkowym.

kak/PAP