- Podpisanie w 1939 roku paktu o nieagresji z Niemcami było dla ZSRR jedynym dostępnym środkiem samoobrony – twierdzi Rosjanin. Z kolei zajęcie państw bałtyckich odbyło się na podstawie "wolnych i uczciwych wyborów". Wcześniej zapowiadał, iż w swojej publikacji ukaże nowe dowody na potwierdzenie swojej tezy. Okazało się jednak, że wydane dokumenty są dostępne już od dwóch lat.

- Kompletna bzdura! Nikt wtedy w Moskwie nie bał się ataku Niemiec. To był okres przyjaźni obu dyktatur. Sowieci zajęli te państwa, aby je ujarzmić i zsowietyzować – komentuje sprawę historyk, dr Bogdan Musiał. - Dzisiejsze władze poprawiają przeszłość, a nie przyszłość. To wynika z psychologiczno-historycznych kompleksów na tle naszych sąsiadów, którzy dzisiaj przedstawiają nam swoje pretensje – dodaje rosyjski historyk Leonid Mleczin.

To kolejna niepokojąca wypowiedź płynąca z Rosji na temat II wojny światowej, która padła w ostatnim czasie. Przedwczoraj prezydent Dmitrij Miedwiediew stwierdził, iż za jej wybuch odpowiedzialni byli wyłącznie Niemcy.

 

sks/Rz

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »