Międzynarodowa Grupa Praw Człowieka Agora ujawniła wysyłane przez żołnierzy rosyjskiej Gwardii Narodowej prośby o pomoc w złożeniu dokumentów o odmowie wyjazdu na Ukrainę.

Tego typu prośby wysyłają żołnierze z: Krasnodaru, Władykaukazu, Nalczika, Czerkieska, Samary, obwodu moskiewskiego, Wielkiego Nowogrodu, Symferopola, Nowoczerkaska, Władywostoku, Stawropola, Abakanu, Pskowa, Orenburga, Ułan-Ude, Petersburga i Smoleńska.

Gazeta „Pskowska Gubernia” opisała sprawę 60 rosyjskich żołnierzy z Pskowa, którzy odmówili wyjazdu na wojnę. Zostali oni przewiezieni na Białoruś, skąd mieli być przerzuceni na Ukrainę. Wrócili jednak do Pskowa. Podobnie zdecydowało 11 funkcjonariuszy OMON z Chakasji.

Coraz więcej rosyjskich żołnierzy się buntuje i odmawia walki na Ukrainie. Wolą więzienie niż wyjazd, bo - jak sami mówią - wiedzą, że do domu wrócić mogliby jedynie jako „ładunek 200 albo 300”. Ładunkiem 200 określa się transport ciała zabitego żołnierza. Ładunek 300 oznacza natomiast transport rannych.

kak/Onet.pl