„Transport gazu do naszego kraju został ograniczony do zera” – poinformował ukraiński minister ds. energetyki w rozmowie z agencją Reuters, Jurij Prodan. Decyzja ta jest efektem braku regulacji długu przez Ukrainę za dostarczony wcześniej surowiec.
Termin spłaty długu przez Ukrainę minął dzisiaj o 8:00 czasu polskiego. Kijów winien jest Gazpromowi 1,95 mld dolarów. Kolejny transport gazu Ukraina otrzyma dopiero wówczas, gdy zapłaci za gaz z góry, poinformowała Rosja.
Jak podaje tvn24, Gazprom nadal będzie realizował umowy zawarte z innymi państwami. Rosyjski gigant gazowy złożył też pozew do Sądu Arbitrażowego w Sztokholmie, gdzie domaga się spłaty długu przez Ukrainę.
pac/tvn24
