Wniosek z prokuratury trafił do sądu, który podejmie ostateczną decyzję. W chwili wysłania dokumentu organizacja została zawieszona i do zakończenia sprawy nie może działać legalnie. - W toku kontroli zebrano dowody, iż organizacji tej przyświecają ekstremistyczne cele, a jej działalność zagraża bezpieczeństwu ludzi, społeczeństwa i państwa – tak prokuratura oceniła działanie Armii Woli Narodu.
Jurij Muchin jest przesiedleńcem z Kazachstanu. Przedstawia się jako dziennikarz i pisarz. Od ponad dziesięciu lat, przy pomocy założonej przez siebie grupy stara się rozgłaszać i „udowadniać”, że zbrodni katyńskiej dokonali Niemcy. I tak, Muchin organizuje konferencje w tej sprawie, prowadzi strony internetowe o Katyniu, wielokrotnie demonstrował przed ambasadą RP w Moskwie, o Polakach pisał "naród idiotów".
- Muchin to typowy neostalinista. To, co mówi i pisze, jest oczywiście nie do przyjęcia. Z jednej strony bardzo się cieszę, że wreszcie jego działalność została oficjalnie potępiona, z drugiej martwi mnie, że dzieje się to metodami administracyjnymi, co przeczy zasadzie wolności słowa – komentuje w "Gazecie Wyborczej" członek Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych prof. Jerzy Pomianowski.
maj/Wprost24.pl/Wyborcza.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

