Według rosyjskich mediów pobita kobieta jest w ciąży. Film obejrzało na popularnym portalu Youtube ponad 200 tysięcy osób, wywołał on falę krytyki pod adresem rosyjskich służb porządkowych. Amatorskie nagranie pojawiło się w czwartek na stonie Partii Komunistycznej, która wezwała do wszczęcia śledztwa.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, gdy dziesiątki tysięcy osób protestowało przeciwko rosyjskim władzom. Według oficjalnych danych, podczas starć z policją zatrzymano ponad 400 osób, a 30 funkcjonariuszy zostało rannych. Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że eksperci spróbują ustalić autorów nagrania oraz tożsamość policjantów, którzy dopuścili się przemocy przeciwko protestującej kobiecie.
JW/IAR/Kresy.pl

