Rosja, jak każdy widzi to państwo, które na nowo wchodzi w buty swojej poprzedniczki czyli ZSRR. Po wywołaniu konfliktu na Ukrainie, teraz rosyjskie przedstawicielstwo głosi tezę, że Rosja stała się hegemonem, więc trzeba na nowo przebudować świat. Oświadczenie dla agencji Ria Novosti przekazane przez zastępcę sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Jewgienija Łukianowa, potwierdza jedynie, że Rosja ma poważne problemy z interpretacją rzeczywistości.
Łukianow pisze, że Stany Zjednoczone nie chcą przyznać, iż ich kluczowa rola na świecie dobiega końca. Oczywiście nie przedstawia rosyjski sekretarz żadnych danych. I dodaje, że „Rosja podniosła się z kolan” (też brak jakichkolwiek dowodów na to), dlatego potrzeba zwołać światowy kongres "najważniejszych graczy" i uzgodnić "nowe zasad gry".
Na potwierdzenie swoich utopijnych wizji, Łukianow pisze, że „jeśli tego nie zrobimy, świat będzie coraz bardziej nieprzewidywalny i chaotyczny".
Rosja jako nowy hegemon według Władimira Putina ma dążyć do wytyczenia sobie autonomicznej ścieżki. Czyli więcej barbarzyństwa. To jawny powrót do idei ZSRR. Dlatego za wszelką cenę Zachód i Europa muszą powstrzymać chore i imperialne zapędy Putina.
mod/IAR
