Zofia Romaszewska, działaczka Komitetu Obrony Robotników, w 2010 roku kandydatka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich:
Rząd wziął się za pilnowanie rodzin. Poza pracownikiem socjalnym, który opiekuje się dysfunkcyjną rodziną, zatrudniani będą także asystenci rodzinni, którzy będą mówić ludziom, jak mają gotować zupę i że zdrowo jest jeść sałatkę.
Teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej chce zbierać dane wrażliwe o przedszkolakach i uczniach, które zostaną już na zawsze w bazach danych. Będzie można się z nich np. dowiedzieć, że Iksiński miał padaczkę, co pewnie przełoży się na jego zły charakter w wieku trzydziestu lat. Zbieranie tego typu informacji o obywatelach od najmłodszych lat służy tylko jednemu: by mieć z czego ukręcić bat na ludzi. Na podstawie tego typu danych można wywnioskować, jakie kto może mieć problemy, kto może być wrażliwszy. Jeśli z danym człowiekiem były problemy wychowawcze, mógł się z nich nie pozbierać i można do niego próbować „strzelać”. Tego typu informacje można wykorzystać także do przydzielania ludzi do szkół. Od tego może potencjalnie też zależeć udzielanie kredytów czy ubezpieczanie.
Warto pamiętać, że już obecnie szkoły informują się na temat uczniów. Dobra szkoła wie dużo na temat dzieci, które się w niej uczą i nie potrzebuje informacji o tym, że dane dziecko miało drgawki w wieku trzech lat. Tego typu rzeczy powinna wiedzieć jak najmniejsza ilość ludzi. Gdy w dwudziestoleciu międzywojennym szkoły udzielały pomocy uczniom, nikt nie wiedział, kto ją otrzymuje, oprócz rodziców i najbliższych wychowawców.
To pomysł na państwo policyjne. Choć z drugiej strony nie obawiam się tego zbytnio, ale nie z powodów merytorycznych, a raczej dlatego, że państwo polskie działa obecnie bardzo słabo, policjanci nawet jak zatrzymują samochody, nie potrafią porządnie mandatu wypisać. Gdy jednak państwo zacznie normalnie działać, to powieje grozą.
To wszystko wydaje się niemożliwe, ale ja żyłam w czasach, w których to było możliwe. Wtrącanie się państwa do życia każdego człowieka kończy się po prostu marnie.
not. sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

