Lekarski kitel, stetoskop na szyi – tak ucharakteryzowany mężczyzna pojawiał się co jakiś czas w jednym ze szpitali w Poznaniu i oferował kobietom śmiercionośne pigułki. Zwrócił na niego uwagę pracownik ochrony szpitala.
Mężczyzna uciekł, kiedy spostrzegł, że ochrona chce go zatrzymać. Wtedy do akcji wkroczyła policja. Ustaliła personalia podejrzanego i już następnego dnia zatrzymała go w Skwierzynie, województwo lubuskie.
– Podejrzewa się, że mężczyźni mogli prowadzić "lekarską" działalność od 2007 roku. Działali prawdopodobnie w Poznaniu, w północnej Wielkopolsce i na Pomorzu – powiedział rzecznik poznańskiej policji Zbigniew Paszkiewicz. Dlaczego mężczyźni?
Jak się okazało 45-letni rolnik miał wspólnika. Był nim 60-letni bezrobotny. Na portalach internetowych oferował środki farmakologiczne o zbliżonym działaniu do pigułek wczesnoporonnych. Policjanci ustalają listę osób, którym mężczyźni proponowali zabójcze pigułki.
Bezrobotnemu już zostały postawione zarzuty "nielegalnego wprowadzenia leków do obiegu". Fałszywy lekarz ma usłyszeć zarzuty w najbliższych dniach.
mm/TVP Info
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

