- Szef PiS poniósł stratę ponad ludzką miarę, nie tylko w sensie osobistym, ale i w sensie politycznym. Ta organizacja, którą zbudował pod swoim przywództwem jest zdziesiątkowana – stwierdził Rokita rozmawiając z Bogdanem Rymanowskim. Ale podkreśla, że bardzo szybko powstała legenda Lecha Kaczyńskiego.
Ale jego zdaniem, będzie ona miała, podobnie jak każda polska legenda, swoich wielkich przeciwników. Jakie mogą być losy tej legendy w najbliższej przyszłości? – Co się stanie, gdy Hiob się podniesie? – pyta Rokita, tym biblijnym imieniem określając właśnie Jarosława Kaczyńskiego. - Czy naród się wtedy zdziwi i z absolutnym podziwem odda mu władzę w wyborach prezydenckich, czy tez wybuchnie jakaś gigantyczna zupełnie fala dzikiego szyderstwa – zastanawia się polityk.
Tak samo ciekawe, jak polityczne analizy, są refleksje na temat tego, jak na narodową tragedię zareagowało polskie społeczeństwo. - Polska jest znowu Chrystusem narodów - twierdzi Rokita. - Jesteśmy świadkami, kiedy na użytek może wielu dziesiątków lat definiuje się na nowo istota patriotyzmu polskiego, i to definiuje się przez mit Lecha Kaczyńskiego. Tu się wykuwa stary, bardzo neoromantyczny, ale zarazem nowy, być może obowiązujący przez wiele dziesięcioleci XXI wieku model patriotyzmu - podkreśla polityk z Krakowa.
- Dla obozu rządzącego istnieje wielka pokusa tego, żeby tę trumnę (Lecha Kaczyńskiego - red.), to żądanie jedności (...) wykorzystać do tego, by umocnić swoją hegemonię - przewiduje. - Z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość może wykorzystać legendę Lecha Kaczyńskiego, by zyskać na popularności i odegrać wiodącą rolę w polskiej polityce - dodaje.
W studio telewizyjnym Rokita wspominał też osobiste relacje z niektórymi osobami, ofiarami katastrofy pod Smoleńskiem. Przypomniał swoją przyjaźń z Grażyną Gęsicka, która jak mówił, tłumaczyła mu zawiłości europejskich finansów. Wspomniał też przelotne spotkania z ówczesnym szefem IPN w Krakowie, Januszem Kurtyką. - Strasznie uroczy człowiek, też chyba zresztą skrzywdzony w debacie publicznej. (...) Bardzo stanowczy w poglądach, ale miękki jako osoba - wspomina Jan Rokita.
mm/TVN 24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

