Jan Rokita, jako znakomity polityczny analityk pisze: "Tyrania zawsze kończy się zamętem. Kto przez lata skupiał w swoim ręku wszystkie sznurki władzy, musi doświadczyć chwili niemocy. Zmierzch przywództwa Donald Tuska zaczął destabilizować polską politykę". I dodaje: "Jeszcze niedawno "bonapartystyczne" przechwałki premiera budziły respekt, ale dziś zaczynają sprawiać wrażenie zwyczajnej bufonady".
Były poseł PO przestrzega, że Polskę czekają niespokojne czasy, gdyż nastąpi zamęt związany z traceniem władzy przez Donalda Tuska.
Rokita uważa również, że Tusk stracił już całkowitą kontrolę nad partią i swoimi posłami: "Tusk nie jest już w stanie spacyfikować swojej partii. Od kiedy zaczął pomiatać Jarosławem Gowinem, i upokarzać Grzegorza Schetynę przekształcił ich w swoich wrogów". Zbliżający się kongres krajowy PO wg Rokity przyniesie zwycięstwo Tuskowi ale "nie przywróci to jednak Platformie dawniejszego patriarchalnego despotyzmu, a jedynie zaostrzy zamęt i przyspieszy rozłam".
Cóż, nam zwykłym obywatelom Polski podoba się rozpad PO, partii która zniszczyła polskiego ducha przedsiębiorczości i doprowadziła do tego, że wylęgły z naszego podziemia takie stwory jak Ruch Palikota, Marsz Szmat, homoseksualiści, i inne potwory.
sm/dziennik.pl/GW
