Ks. Jan Kaczkowski, założyciel Puckiego Hospicjum, jest w coraz gorszym stanie zdrowia. Jak mówił lokalnym mediom ojciec kapłana, Józef Kaczkowski, ksiądz "tylko leży w łóżku i bardzo dużo śpi". Jest bardzo słaby, choć, gdy nie śpi, zachowuje świadomość. Kontakt z nim jest jednak bardzo trudny.

Rodzina prosi wszystkich o modlitwę za chorego na raka mózgu księdza. Już od pewnego czasu kapłan musiał poruszać się na wózku.

wbw/puck.naszemiasto.pl


MODLITWA

Odmówić trzy razy Chwała Ojcu…

 
 

O mój Boże, oto przed Tobą ten chory. Przyszedł Cię prosić o to, czego pragnie i o to, co uważa za najważniejsze dla siebie.

 

Ty, o mój Boże, wprowadź w jego serce te słowa: „Najważniejsze jest zdrowie duszy!”. Panie, niech się w nim wypełni cała Twoja wola: jeśli chcesz, by wyzdrowiał, by zostało mu dane zdrowie. Jeśli jednak inna jest Twoja wola, niech dalej niesie swój krzyż.

 

Proszę Cię także za nas, którzy się za nim wstawiamy: oczyść nasze serca, abyśmy byli godni przekazać Twoje święte miłosierdzie. Strzeż go i ulżyj mu w cierpieniu, niech się w nim wypełni Twoja święta wola, niech przez niego zostanie objawione Twoje święte imię. Pomóż mu odważnie dźwigać krzyż. Amen.