Nastolatki w ciąży bardzo często borykają się z wywieraną przez rodziców i bliskich presją, aby zabiły swoje dziecko. Zmuszanie do aborcji jest kojarzone na przykład z Chinami, jednak działacze pro-life podkreślają, że także w Ameryce dochodzi do tego zjawiska na dużą skalę. Mówią o przypadkach, w których rodzice niemal na siłę przyprowadzają swoją córkę do kliniki aborcyjnej.

- Z tego, co zaobserwowałem, to wiele kobiet - zwłaszcza młodych - jest zmuszanych do przerwania ciąży. Często wiele z nich chciałoby porozmawiać o tym z kimś z pro-life, ale zamiast tego mają chłopaka, męża, czy rodzica, który zmusza je do aborcji. Bywa, że nawet siłą – mówi Eric Scheidler z Pro-Life Action League.

- Często mówią naszym konsultantom: „Nie mam innego wyboru” – dodaje Scheidler. Opowiada, że kobietom grozi się porzuceniem, wyrzuceniem z domu, a nawet zabiciem.

Justice Foundation przygotowała projekt, który jej zdaniem ma położyć kres przymusowym aborcjom. Chce zwiększyć świadomość młodych kobiet w kwestii praw, jakie im przysługują. Prawnicy z fundacji przygotowali pismo adresowane do rodziców nastoletnich matek, które zawiera spis praw, jakie przysługują ich córkom. Podkreślają w nim, że „nawet jeśli aborcja jest legalna, to nie mają oni żadnego prawa do zmuszania, wywierania presji i bezprawnego nacisku”. Allan Parker, prezes Justice Foundation, mówi, że inspiracją do napisania tego listu było doświadczenie współpracy z nastolatkami, które musiały uciekać przed presją ze strony rodziców.

Parker podkreśla, że wiedza na temat swoich praw w tej kwestii to potęga. Stąd projekt, aby zwiększyć świadomość młodych kobiet w tej materii.

eMBe/LifeSiteNews

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »