Przypada on 15 października, jednak dla większości rodziców trwa przez całe życie. - Nie zostaje się matką w wyniku porodu – mówi "Rzeczpospolitej" Justyna Furgał ze Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu. – Macierzyństwo zaczyna się już z wieścią o ciąży i trwa do końca życia. Bez względu na jej finał.

Organizacja pomaga rodzicom dojść do siebie po śmierci dziecka. A pomoc jest potrzebna, szczególnie psychologiczna - 60 proc. kobiet popada w depresję, 40 proc. wymaga specjalistycznej pomocy. Ale to nie tylko ona cierpi z tego powodu. 40 proc. par rozstaje się, straciwszy dziecko, a 70 procent przeżywa głęboki konflikt.

 

sks/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »