Tomasz Lis ma naprawdę mocne plecy. Tylko w ten sposób można bowiem wyjaśnić, dlaczego właściciele tygodnika „Newsweek” z Ringier Axel Springer Polska zdecydowali się bronić jednoznacznie antysemickiego tekstu, który znalazł się w ostatnim numerze tygodnika „Newsweek”. W oświadczeniu wysłanym do mediów firma przekonuje, że nie ma powodów do formułowania zarzutu o szerzenie antysemityzmu przez Tomasza Lisa i jego tygodnik.

„Tygodnik „Newsweek Polska” w artykule „Duda gracz” opisał życie i karierę polityczną Andrzeja Dudy, która doprowadziła go do kandydowania na urząd prezydenta RP. Oskarżenia redakcji „Newsweeka” o szerzenie antysemityzmu są absurdalne i bezzasadne, a ich celem jest naruszenie renomy tygodnika, który jest powszechnie znany z walki z wszelkimi przejawami dyskryminacji, w tym z antysemityzmem” – można przeczytać w oświadczeniu.

Pytanie tylko, czy podobną opinię wyrażą także amerykańscy właściciele tytułu? Oni, co pokazała wcześniejsza historia tygodnika są o wiele bardziej wyczuleni na naruszenia zasad, niż ich niemieccy partnerzy.

TPT/Wirtualnemedia.pl