Podobnie jak w całej Europie, inflacja w Niemczech osiąga rekordowe poziomy. Tamtejsi analitycy wskazują, że skalę problemu obrazują coraz dłuższe kolejki po zasiłki. W rozmowie z portalem tvp.info prof. Zbigniew Krysiak z SGH wyjaśnia, że winne szalejącej inflacji są dwa czynniki. Na oba wpływ ma polityka niemieckich polityków, którzy „zatopią nie tylko siebie, ale również Unię Europejską”.
Inflacja rośnie w całej Europie.
- „Winne są dwa podstawowe czynniki. Pierwszy to ceny gazu rosnące na skutek kooperacji Niemców z Putinem, w tym blokowanie dostaw. Drugi czynnik to tzw. nieuzasadniony podatek, czyli ceny emisji CO2”
- wyjaśnia prof. Zbigniew Krysiak.
Ekonomista przypomina, że w ub. roku ceny emisji wzrosły z około 40 euro za tonę do blisko 100 euro. Dramatycznie wzrosły ceny gazu, co skończyła się rekordową inflacją.
- „Niemcy są same sobie winne, ale w ten sposób niszczą też gospodarki innych państw, w tym Polski”
- podkreśla ekspert, komentując dramatyczne dane dot. inflacji w Niemczech.
- „Te wszystkie absurdy wynikają ze stanowiska Niemiec we współpracy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jeśli nic się nie zmieni, Niemcy zatopią nie tylko sami siebie, ale również Unię Europejską”
- dodaje, przywołując gazociąg Nord Stream 2, którego certyfikację na szczęście niemiecki rząd zablokował dziś w odpowiedzi na rosyjską agresję.
kak/tvp.info.pl
