Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk stwierdził na antenie Jedynki Polskiego Radia, że przygotowywany przez obóz władzy projekt dot. reformy Sądu Najwyższego jest ostatnim gestem Polski wobec Komisji Europejskiej. Wskazał, że Komisja ma szansę zakończyć konflikt odblokowując polski Krajowy Plan Odbudowy.

Wczoraj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił skargi Polski i Węgier, uznając tzw. mechanizm praworządności za zgodny z unijnym prawem. Euforii po wyroku nie ukrywał unijny establishment. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Komisja skorzysta z nowego mechanizmu. Tymczasem do Polski wciąż nie wpłynęły środki z Funduszu Odbudowy UE. Bruksela blokuje polski KPO powołując się na niedostosowanie się rządu do decyzji ws. zablokowania prac Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada projekt reformy Sądu Najwyższego, który ma być odpowiedzią na zastrzeżenia unijnych urzędników do jego pracy.

- „Zbliża się sprawdzian”

- ocenił w Programie Pierwszym Polskiego Radia Zbigniew Kuźmiuk.

- „Przygotowujemy zmianę ustawy o Sądzie Najwyższym. To ostatni gest Polski w stronę Komisji Europejskiej. Jeżeli ta ustawa, która, jak rozumiem, w najbliższym czasie zostanie uchwalona, odblokuje środki KPO, będzie to oznaczało, że Komisja zeszła z drogi wojny politycznej z naszym krajem”

- podkreślił eurodeputowany.

Komentując wczorajsze orzeczenie polityk zwrócił uwagę na uzasadnienie TSUE, który zaznaczył, że mechanizm warunkowości powinien być stosowany wyłącznie do ochrony interesów finansowych wspólnoty. Takie ramy jego funkcjonowania wyznaczyła w grudniu 2020 roku Rada Europejska, na co zgodził się wówczas premier Mateusz Morawiecki.

- „Jest tylko pytanie, czy rzeczywiście tego rodzaju stwierdzenia TSUE będą honorowane przez Komisję Europejską, czy będzie ona próbowała użyć tego mechanizmu jako politycznej pałki”

- zaznaczył gość Polskiego Radia.

W przypadku kontynuacji sporu, wedle Kuźmiuka, Warszawa dysponuje odpowiednimi argumentami. Polityk zaznaczył, że najbliższe miesiące rozstrzygną, czy Bruksela chce zająć się poważnymi problemami, czy kontynuować walkę z polskim i węgierskim rządem.

kak/Polskie Radio Program 1, DoRzeczy.pl