Jak dowiadujemy się z najnowszego raportu opublikowanego we wtorek przez amerykańską firmę zajmująca się cyberbezpieczeństwem Mandiant, za polską aferą mailową ma stać zespół hakerów oznaczonych jako UNC1151, który jest powiązany z cyberoperacją Ghostwriter.
W ramach tej operacji do opinii publicznej przedostały się m.in. maile polskich polityków. Grupa jak wskazuje Mandiant jest powiązana z białoruskim reżimem. Nie wyklucza się udziału w tej operacji hakerów powiązanych z Moskwą.
O swoich ustaleniach amerykańska firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem poinformowała w wydanym we wtorek komunikacie, a także w trakcie konferencji Cyberwarcon. "Mandiant Threat Intelligence ocenia z wysokim stopniem pewności, że grupa UNC1151 jest związana z białoruskimi władzami. Ta ocena jest oparta o techniczne i geopolityczne wskaźniki" – czytamy w komunikacie firmy.
Z oceny ekspertów wynika ponadto, że sama kampania informacyjno-szpiegowska Ghostwriter jest dziełem jedynie w części białoruskiego reżimu.
"Nie możemy wykluczyć rosyjskiego wkładu w UNC1151 i Ghostwriter. Obecnie jednak nie odkryliśmy bezpośrednich dowodów takiego wkładu" – czytamy w raporcie.
Białoruski atak na Polskę rozpoczął się od ataku na @michaldworczyk. Szczegóły potwierdzające wcześniejsze ustalenia w eksperckiej analizie➡️https://t.co/cMjF8yabE0
— Janusz Cieszyński (@jciesz) November 16, 2021
mp/pap/polsatnews.pl
