Powodem takiej decyzji są wyjątkowo obrzydliwe treści zawarte w tekstach i promujących utwory zespołu teledyskach. Jeden z nich jest po prostu filmem pornograficznym, na którym ze szczegółami ukazane są stosunki seksualne. "Piosenka" dotyczy popularnej wśród starszych Niemców turystyki seksualnej.

Inne utwory metalowego zespołu dotyczą m.in. makabrycznej historii austriackiego pedofila Josefa Fritzla. Sprawę zbadano na zlecenie ministerstwa ds. rodziny. W związku z umieszczeniem płyty na liście szkodliwych wydawnictw, nie będą mogli jej kupić niepełnoletni. Nie będzie można jej także publicznie wystawiać ani reklamować.

Muzycy zespołu są zdziwieni tą decyzją i widzą w niej ograniczenie wolności słowa. Klawiszowiec Rammstein, Christian Lorenz, porównuje tę sytuację nawet do cenzury panującej w NRD.

 

sks/Die Presse

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »