Tawny Wiloughby pracuje jako pielęgniarka w szpitalu w stanie Alabama. Na portalu społecznościowym postanowiła opublikować zdjęcia i opisać swoją historię. W wieku 21 lat po raz pierwszy zachorowała na raka.
Na swoim Facebooku napisała, że co 6-12 miesięcy chodzi do dermatologa, gdzie pozbywa się znamion. W kwietniu przeszła serię zabiegów, a zdjęcie z terapii postanowiła opublikować w sieci. W ten sposób chce ostrzec innych przed zbyt częstym korzystaniem z solarium.
„Jeśli ktoś potrzebuje motywacji, by nie wylegiwać się w solarium - oto ona! Tak może wyglądać leczenie raka skóry. Stosujcie więc kremy z filtrem i korzystajcie z samoopalaczy. Macie tylko jedną skórę i musicie o nią dbać. Uczcie się na błędach innych” - pisze Tawny.
Dziewczyna chodziła do solarium 4-5 tazy w tygodniu. Alarmuje, by nie zwlekać i zgłaszać się do lekarza z każdą niepokojącą zmianą na skórze.
- Nie pozwól, by przez opalanie miałabyś nie zobaczyć, jak dorastają twoje dzieci. Dla mnie to teraz największy strach, bo sama mam dwuletniego synka - mówi.
Zdjęcie Tawny zostało udostępnione na Facebooku już ponad 55 tys. razy. Portal społecznościowy zaznaczył jednak, że zdjęcie można uznać za drastyczne.
Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że osoby, które korzystają z solarium zwiększają u siebie ryzyko zachorowania na czerniaka aż o 75 proc. Są także 2,5 raza bardziej narażone na raka płaskonabłonkowego i 1,5 raza na raka podstawnokomórkowego.
KZ/Buzzfeed.com/Tvp.info
