Sekretarz stanu Tomasz Siemioniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji powiedział podczas konferencji prasowej, że decyzja o niewpuszczeniu Ukraińców jest zgodna z polskim i europejskim prawem i nie ma nic wspólnego z protestami Polaków. - Nie oceniamy i nie odnosimy się do historii – powiedział dziennikarzom.

Przeciwko rajdowi na przejściu granicznym w Medyce protestowali dziś członkowie Stowarzyszenia Obrońców Orląt Przemyskich, Młodzieży Wszechpolskiej i partii Prawica Rzeczpospolitej. Ich zdaniem rajd miał być prowokacją nacjonalistów ukraińskich.

Rajd rowerowy, upamiętniający przywódcę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, miał przebiegać z Ukrainy przez Przemyśl i Sanok, do Monachium, gdzie pochowany jest patron imprezy. Podległa OUN Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za rzeź Polaków w czasie II wojny światowej.

 

sks/IAR

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »