Minister Elżbieta Radziszewska będzie tępić przejawy dyskryminacji nie tylko w ministerstwach, ale i w urzędach administracji publicznej, np. urzędach pracy czy urzędzie ds. uchodźców - podał serwis Tvp.info. Docelowo w każdej takiej placówce ma być zatrudniony "koordynator ds. równego traktowania". Po co? By tropić m.in. męskich szowinistów i homofobów.

"Koordynatorzy" będą szukać przypadków łamania praw gwarantujących równość obywateli. Elżbieta Radziszewska tłumaczy, że chodzi o ochronę ludzi dyskryminowanych m.in. ze względu na płeć i orientację seksualną.

Urzędnicy mają zacząć się szkolić w tym zakresie tuż po wakacjach. - Ich zadaniem będzie stanie na straży konstytucji, która każdemu gwarantuje równe prawa - mówi minister Radziszewska. Kto przeszkoli urzędników. Jak podał serwis, kursy poprowadzą specjaliści z organizacji pozarządowych zajmujących się walką z dyskryminacją na różnych płaszczyznach.

Kto zapłaci za takie szkolenia? Oczywiście, chętnie dotująca wszelkiego rodzaju walki z dyskryminacją, Unia Europejska.

AJ/Dz

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »