Radosław Sikorski robi z Polaków idiotów? - zdjęcie
08.07.14, 22:41fot. Twetter

Radosław Sikorski robi z Polaków idiotów?

11

Radosław Sikorski w rozmowie z Tvp Info mówił: "Jestem wściekły na tych, którzy spowodowali, że słowa, które były przeznaczone tylko i wyłącznie dla Jacka Rostowskiego zostały wyniesione na zewnątrz i mogły powodować zgorszenie. Ale nie ja tego dokonałem, tylko podsłuchiwacze, przestępcy". Dlatego minister nie będzie przepraszał za swoje słowa. Dalej: " To nie był żaden interes publiczny. To był wyłącznie interes nakładu jednej z gazet - mówił Sikorski komentując nagrania ujawnione przez tygodnik "Wprost". I zapewnił, że rozmowa była służbowa. Jak na razie Sikorski w ogóle nie odniósł się do meritum.

Później Sikorski powoli kluczył, wyjaśniając m.in. "W MSZ wydajemy 12 milionów złotych rocznie na rozmowy przy posiłkach o polityce zagranicznej. Standard dyplomacji jest dosyć wysoki. Za granicą czasami płacimy znacznie więcej za tego typu posiłki.- Kelner nas trochę podszedł. Wino okazało się za drogie, dlatego za nie zapłaciłem". Czy to sen czy wyjaśnienie ministra rządu Polskiego?

Sikroski mocno podkreślał, że zarzuty, że rozmowa była prywatna są nieuzasadnione. - Nie można nam zarzucać, że z jednej strony rozmawialiśmy o sojuszach, o obsadzie stanowisk w Komisji Europejskiej, o obsadzie stanowiska ambasadora RP w Paryżu i jednocześnie mówić, że to była prywatna rozmowa. Z samego zapisu wynika, że rozmawialiśmy o sprawach służbowych - przekonywał Sikorski. - To była służbowa kolacja.

Słuchając jednego z najgorszych bohaterów afery podsłuchowej, miało się wrażenie, że albo my, Polacy jesteśmy idiotami, albo jest nim minister Sikorski. Innego wariantu brak!

mod/TVP Info

Komentarze (11):

anonim2014.07.8 22:47
Niebywałe chamstwo.
anonim2014.07.8 22:48
Sikorski- idź sie umyj , bo śmierdzisz czosnkiem!
anonim2014.07.8 22:53
To nie był interes publiczny , a zapłacił służbową kartą.Chamstwo buta ,krętactwo. Jak taki śmie pokazać się publicznie i jeszcze te brednie wygłaszać.
anonim2014.07.8 23:01
Robi z nas idiotów? bo ze mnie nie!
anonim2014.07.8 23:01
Robi z nas idiotów? bo ze mnie nie!
anonim2014.07.8 23:03
Co oni jedzą podczas tych "rozmów"? Przecież 12 mln/365 dni = 32877 zł dziennie !!! W ciągu JEDNEGO dnia na żarcie wydają tyle, ile otrzymuje na rękę w ciągu roku średnio zarabiający w Polsce...
anonim2014.07.8 23:29
@Częstochowski Poeta niby czemu ma służyć stołowanie się w ekskluzywnych restauracjach za publiczne pieniądze? Pewnie to wszystko dla naszego dobra lemingu'
anonim2014.07.9 1:11
Pan Sikorski to niekompetentny, zarozumiały i wulgarny oportunista, który nadaje się co najwyżej do szorowania wychodków w EU a nie do reprezentowania Polski w świecie. Niestety nie on jeden. Jeśli naprawdę w Polsce nie ma uczciwych, mądrych ludzi, którym można powierzyć losy państwa i narodu to finis Poloniae jest już bliski.
anonim2014.07.9 2:07
@Częstochowski Jak minister czy inny oficjel gości zagranicznego (lub krajowego) gościa, to naturalnie może wydawać pieniądze ze służbowej karty w ekskluzywnej restauracji, ale jak idzie z kolegą z rządu coś zjeść i pogadać, to ma do tego kartę prywatną. Kto tego nie rozumie, to jest mało rozgarnięty. Albo takiego udaje.
anonim2014.07.9 8:32
"Standard dyplomacji jest dosyć wysoki..." - już niech ten prościuch zamilczy.
anonim2014.07.9 11:17
Radosław Sikorski to agent zachodnich lobby który działa <oczywiście płacą mu w gotówce lub naturze> na szkodę Polski!!! on nie powinien być ministrem !!! powinien już dawno zgnić w pierdlu !!