Informacja o beatyfikacji, jej data powinny być interpretowane także przez pryzmat tego, co się dzieje obecnie w Polsce w przestrzeni społeczne-politycznej. 1 maja, niedziela miłosierdzia Bożego przypomina nam, że Boże Miłosierdzie, Boża łaska jest większa niż to, co człowiek może zrobić. Ale jest też wezwanie do budowania jedności na Prawdzie. Całe posługiwanie Jana Pawła II było poświęcone jednoczeniu ludzi, ale jednoczeniu w prawdzie.

I mam wrażenie, że dzień po raporcie MAK, w kilka miesięcy po dzielącej wciąż Polaków katastrofie smoleńskiej Bóg – przez ten znak beatyfikacji – chce nam przypomnieć, że jedność, pokój mogą być realne, ale muszą być budowane na Prawdzie. Mam nadzieję, że 1 maja pozwoli nam w Polsce, ale też na całym świecie zebrać się wokół Prawdy i zwrócić u niej swoje oblicze.

Dzień beatyfikacji będzie więc znakiem na to, że kłamstwo nie może zwyciężyć, i że jedność, zgodę budować można i trzeba na Prawdzie. Tak jak nas tego uczył Jan Paweł II.

Not. TPT

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »