- Jako rzecznik dyscypliny partyjnej prowadziłem postępowanie w sprawie pana radnego Macieja Maciejowskiego i przedstawiłem jego wyniki na posiedzeniu komitetu politycznego – mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Karol Karski (PiS). Komitet polityczny partii zdecydował o wykluczeniu miejskiego radnego Maciej Maciejowskiego z partii. - Podstawowa kwestia jest tego typu, że obrażanie innych ludzi nie jest właściwą metodą prowadzenia działalności politycznej. Kilkakrotnie wypowiedzi pana Maciejowskiego miały charakter obraźliwy w stosunku do innych ludzi. Był za to upominany i zwracano uwagę, że jeżeli to się powtórzy, to dalsze konsekwencje będą poważniejsze - wyjaśnia Karki.
Maciejowski ma swoim koncie kilka kontrowersyjnych wypowiedzi. Nazwał prezydenta Bronisława Komorowskiego "bydłem i pajacem".
Również wypowiedzi byłego członka PiSu na temat Euro 2012 wzbudziły kontrowersje: po bójkach przed meczem Polska - Rosja stwierdził: "żałuję, że Policja nie zabroniła marszu Rosjan i honoru Polski musieli bronić kibole. Brawo dla nich. Nie dajmy sobie pluć w twarz".
Bardzo dobre posunięcie komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Partia, która ma aspiracje do rządzenia krajem powinna z należytą starannością dobierać sobie fachowców politycznych. Bezmyślne i wulgarne wypowiedzi (nie ważne do kogo) nie powinn pojawiać się w ustach osób chcących zajmować się polityką i to w partii nomen omen konserwatywnej.

