W dokumencie "General comment 20" stwierdza się, że państwa powinny rozpocząć debatę nad tym co zrobić by szczególnie zabezpieczyć mniejszości seksualne przed dyskryminacją. Pojęcia takie jak "orientacja seksualna" i "tożsamość płciowa" nie figurują w prawie międzynarodowym i nie są precyzyjnie zdefiniowane.

Według Rady zmiany powinny dotyczyć konstytucji państw, a także poszczególnych ustaw i środków prawnych zapobiegających dyskryminacji w pracy, szkolnictwie, rodzinie i wszelkich innych częściach społeczeństwa.

Artykuł przeciwdyskryminacyjny Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka mówi: "Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności zawarte w niniejszej Deklaracji bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka, wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia społecznego, majątku, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu" (art. 2 PDPC).

Rada zaznacza, że przy elastycznej interpretacji "inny stan" może oznaczać "orientację seksualną" i "tożsamość płciową", a więc że także osoby transseksualne są według prawa chronione. Rada postuluje jednak, by zapisy te uzupełnić. Jak uważają autorzy dokumentu, problem by "orientacja seksualna" stała się terminem rozpoznawalnym na gruncie prawa międzynarodowego jest jednym z pilniejszych w ramach debaty na forum ONZ na temat polityki społecznej.

Rada Praw Człowieka ONZ, organ doradczy Zgromadzenia Ogólnego ONZ, zastąpiła dotychczasową Komisję Praw Człowieka ONZ. Miało to służyć głównie poprawie efektywności działania organu. Jej siedziba znajduje się w Genewie.

JaLu/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »