Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, białostockie Stowarzyszenie na rzecz Kultury i Dialogu 9/12 warsztatach dyskryminacyjnych (sic!) "Różnorodność. Podaj dalej!". Zajęcia mają "pomóc młodym ludziom poznać mniejszości i zrozumieć, czym są stereotypy, uprzedzenia i dyskryminacja". O czym będą uczyć się dzieci? Powstawaniu i działaniach mechanizmów wykluczania i dyskryminacji, pojęć, jak stereotyp, mniejszość czy dyskryminacja. Organizatorzy przewidzieli również kilkugodzinne ćwiczenia, pokaz filmu edukacyjnego o rasizmie, dyskusję o dyskryminacji niepełnosprawnych, itd.. Wszystko pięknie, szlachetnie. Cud, miód, malina!
50 (słownie: pięćdziesiąt) spotkań w ramach warsztatów zostanie przeprowadzonych do końca grudnia. Podobno są jeszcze wolne terminy, a zapisy jeszcze trwają. Ach, pracowitość edukatorów jest bezgraniczna! Tyle, że zajęcia zostały współfinansowane ze środków ambasady USA w Polsce, a także... Urządu Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku. Czyli - mówiąc "po ludzku" - z pieniędzy podatników, bo nie ma urzędu, który zarabia na siebie.
I tym sposobem, tajemniczy nosiciele kaganka oświaty ze Stowarzyszenia na rzecz Kultury i Dialogu 9/12 będę edukować dziatwę za pieniądze ich rodziców, którzy są przecież podatnikami. Podatnikami, których zarobki idą również na publiczną szkołę, przewidującą zajęcia w ramach tzw. godzin wychowawczych. Tylko po co dublować przedmioty i wyciągać z samorządowej kasy (czyt. portfeli podatników) kolejne środki na zajęcia, które - jak można przypuszczać - szybko zamienią się w kolejne "okienko" dla znudzonych uczniów?
Może lepiej uczulać nauczycieli na kwestie wychowawcze, żądać od nich (oczywiście pod sankcjami dyscyplinarnymi) formowania młodych ludzi na osoby kulturalne, które oceniają ludzi według ich umiejętności, a nie koloru skóry czy pochodzenia? Zamiast powielać schematy made in USA, lepiej karcić smarkaczy za wyszyszanie uboższych rówieśników, czy dzielenie ich na tych "z miasta" i "z wiochy".
Tyle, że taka robota nie jest już atrakcyjna medialnie. Nie ma newsa, nie ma lansu, nie ma dotacji.
Aleksander Majewski

