Jak wygląda kwestia uczestnictwa młodych katolików w niedzielnej Mszy św.?

Instytut Statystki Kościoła Katolickiego nie posiada ogólnopolskich danych dotyczących tego zagadnienia. Mamy za to informacje z poszczególnych diecezji, zgromadzone na podstawie badań sondażowych. Ostatnio były one przeprowadzane w diecezji warszawsko-praskiej. Wynika z nich, że tylko niewiele ponad 25 proc. młodych ze wspomnianej diecezji deklaruje regularne uczestnictwo we Mszy św. Dla porównania, ich rodzice praktykują średnio dwa razy częściej (niecałe 50 proc.), a dziadkowie aż w 60 procentach. Różnice są jednoznaczne - świadczą o zmianach pokoleniowych. Podobne wyniki prezentowaliśmy w zeszłym roku w diecezji płockiej.

Może z nastąpiła zmiana z ilości na jakość? Czy ci, którzy chodzą do kościoła są faktycznie zaangażowani, mają wiedzę religijną, należą do wspólnot itd.?

Badań, które by to wprost potwierdziły, nie ma. Takie założenie można jednak przyjąć chociażby ze względu na fakt, że poziom uczestnictwa w Komunii św. wzrasta, czyli jednak ludzie, którzy już do kościoła idą - w tym młodzi - są nastawieni na pełniejsze uczestnictwo we Mszy św. A jeśli chodzi o wiedzę, to trzeba przyznać, że znajomość treści wiary wśród młodych jest lepsza niż u starszego pokolenia.

A jak ma się sprawa z sakramentem małżeństwa? Czy dane zgromadzone przez Instytut potwierdzają, że młodzi katolicy zwlekają ze ślubem, żyjąc latami „na kocią łapę”?

Nie posiadamy danych, które jednoznacznie potwierdzałyby tę tezę. Pośrednio przemawiają za nią jednak dwie rzeczy. To, że średnia wieku zawierania małżeństwa wzrasta z roku na rok - co pokazuje, że śluby faktycznie są odkładane - oraz to, że akceptacja takiej podstawowej zasady, jak czystość przedmałżeńska, jest na bardzo niskim poziomie. W diecezji warszawsko-praskiej 70 proc. młodych ludzi akceptuje seks przed ślubem. W skali kraju nie jest aż tak tragicznie. Młodzi są inni pod tym względem np. w diecezji tarnowskiej.

A co z kwestią wystąpień z Kościoła? Palikot promował w tym roku dokonywanie aktów apostazji. Czy instytut przeprowadzał jakieś badania dotyczące tego zjawiska?

W tym roku przeprowadzamy je po raz pierwszy. Ze wstępnych wyników można już wnioskować, że oficjalne akty apostazji w naszym kraju się zdarzają i są odnotowywane od 2006 roku. Na pełne wyniki musimy jednak jeszcze trochę poczekać.

 


Rozmawiał Michał Oleksy