Jak informuje "Gazeta Wyborcza", redakcja tygodnika wezwała do walki z bezkarnością "czy wręcz faktycznym przyzwoleniem ze strony instytucji państwa na to, by w polskim internecie posługiwano się językiem nienawiści rasowej i wyznaniowej, językiem oszczerstw i pomówień".

 

 

Zdaniem publicystów "Tygodnika Powszechnego" sądy i prokuratura nie rozumieją nowych mediów i lekceważą praktykowanie wcześniej wspomnianych zachowań. Prokurator Generalny zaznaczył, że takie czyny są uznawane przez polskie prawo za przestępstwo i oczywiście są ścigane, ale celem jest skuteczniejsza walka z takimi działaniami.

 

 

Seremet zaznaczył, że to w gestii policji i innych służb, a nie prokuratury, leży dbanie o respektowanie polskiego prawa w tej materii.

 

AM