Piotr Duda przemawiając w Sejmie przypomniał, że wniosek o zwołanie referendum poparlo 2 miliony Polaków, z czego milion czterysta tysięcy podpisów zostało złożonych w parlamencie.
"Żadna obywatelska inicjatywa w Polsce nie zyskała tak wielkiego poparcia, ostatnią ideą, którą również poparły miliony Polaków, była w 1980 r. Solidarność" - podkreślił. Szef "S" powiedział, że tak wielki pospiech w zbieraniu podpisow był niejako odpowiedzią na pospieszne wprowadzanie reformy emerytalnej przez rząd.
W owym referendum mielibysmy odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy utrzymania dotychczasowego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) czy też pozwalamy na przesunięcie owej daty przejścia na emeryturę.
Jak podaje PAP Duda odniósł się także do ugody emerytalnej pomiędzy PO a PSL nazywając ją "zgniłym kompromisem".
Wniosek "Solidarności" poprą kluby PiS, Solidarnej Polski i SLD. janusz Palikot zapowiedział, że jego klub wstrzyma się od głosu.
Przeciw przeprowadzeniu referendum są oczywiście PO i PSL - w klubach parlamentarnych tych ugrupowań zapowiedziano już dyscyplinę partyjną podczas głosowania.
Tymczasem od godz. 9. 00 przed Sejmem trwa demonstracja zwiazkowców przeciw zmianie wieku emerytalnego.
PSaw, jaro, philo
Zobacz relacje spod Sejmu:

