Marcin Musiał (Fundacja Pro - Prawo do Życia): Słowa premiera Tuska sa skandaliczne i oburzające. Po raz kolejny widzimy, jak wygląda wolność sumienia w Platformie Obywatelskiej. Jest to oczywiście wolność pozorna. Można głosować bez descypliny partyjnej, o ile głosuje sie tak, jak chce tego szefostwo partii. Z prawdziwą wolnością nie ma to nic wspólnego. Premier pokazał swoją hipokryzję, po raz kolejny próbując wprowadzić jakiś totalitaryzm sumienia. Choć Platforma podkreśla swoją wielonurtowość, widzimy jak na dłoni, że jednak w tej partii są stosowane przymusy. W końcu premier udzielił reprymendy posłom, którzy głosowali za życiem.
Wypowiedź Donalda Tuska dobitnie świadczy o tym, że premier popiera tzw. kompromis aborcyjny, czyli zabijanie nienarodzonych dzieci, zwłaszcza chorych dzieci. A przecież sami rodzice niepełnosprawnych dzieci podkreślają, że nie potrzebują od rządu umożliwienia im zabijania ich pociech, ale wsparcia w wychowaniu. A wsparcie w wychowaniu a la Platforma Obywatelska wygląda tak, że podwyższa się podatki i wprowadza maksymalne utrudnienia dla rodzin i to nie tylko chorych dzieci. Fakt, że w Polsce rodzi się tak mało dzieci, to również zasługa antyrodzinnej polityki Donalda Tuska.
Mówienie o tym, że obrońcy życia chcą wtrącać kobiety do więzienia, to czysty populizm, podobny do tego, jaki uprawiają posłowie Ruchu Palikota. Politycy tego ugrupowania zawsze grzmią z mównicy o 200 czy 300 tys. aborcji w Polsce, ale nie przytaczają żadnych danych. Nawet Ministerstwo Zdrowia zakomunikowało, że nikt nie jest w stanie tych danych zweryfikować. Chyba mają je w swoich głowach tylko ludzie Janusza Palikota...
Często słyszymy rownież o tym, że to obrońcy życia wszczynają wojnę w kwestiach światopoglądowych. Politycy, którzy wydają takie opinie, jak premier Tusk czy prezydent Komorowski, żyją w jakimś oderwaniu od rzeczywistości! To właśnie wojna wytoczyła taką wojnę. To Palikot - jako pierwszy - zgłosił swój projekt, który dąży do zabijania nienarodzonych dzieci. Premier tego nie zauważa lub nie chce zauważać i próbuje nam wmówić, że to katolicy wszczynają jakąś wojnę.
Not. Aleksander Majewski

