- On jest męczennikiem, prawdziwym mudżahedinem – mówi o śmierci Osamy bin Ladena, Ilich Ramirez Sanchez, terrorysta bardziej znany jako Carlos-Szakal. I dodaje, że ciało przywódcy Al-Kaidy powinno zostać pokazane.


Carlos-Szakal uważa, że po rozpadzie Układu Warszawskiego i upadku Muru Berlińskiego nic się nie zmieniło, gdyż świat nadal podzielony jest na dwa obozy. – My należymy do jednego a istnieje drugi obóz wroga. To proste – powiedział terrorysta.

 

Wenezuelczyk Ilich Ramirez Sanchez uchodzi za jednego z najgroźniejszych terrorystów świata. W 1975 r. zorganizował spektakularny napad na wiedeńską kwaterę główną Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC). Zginęło wówczas trzech ministrów z różnych krajów, a kilkudziesięciu zakładników trafiło do niewoli.

 

eMBe/TVP.info