Fronda.pl: Skąd pomysł fotografowania dzieci z autyzmem?


Krzysztof Wierzbowski*: Kilka lat temu miałem okazję być w szkole na Szczęśliwickiej, obserwować te dzieci. Potem zrodził się pomysł fotografowania ich i po długim czasie zdecydowałem się podjąć to wyzwanie. Kiedy przekraczałem próg szkoły dla dzieci autystycznych, myślałem, że fotoreportaż zajmie mi maksymalnie półtora tygodnia. Zostałem dwa lata.


Praca z dziećmi autystycznymi była dla Ciebie, jako fotografa, wyzwaniem?


Jako fotografa niekoniecznie, ale emocjonalnie – było to wielkie wyzwanie. Środowisko tych dzieci jest na tyle specyficzne, że samo robienie zdjęć nie różni się bardzo pod względem emocjonalnym z od fotografowania innych osób. Natomiast później, kiedy przegląda się owoce swojej pracy, obrabia zdjęcia, do fotografa dociera to, gdzie był, z kim rozmawiał, a często nie rozmawiał – bo te dzieci nie mówią. Za to przekazują swoją gestykulacją, mimiką, nieartykułowanymi dźwiękami taką potężną dawkę emocji, że to naprawdę dostrzega się potem na zdjęciach.


Kiedy sięgasz pamięcią do czasu pracy w szkole na Szczęśliwicach, to jakie wspomnienie przychodzi na myśl w pierwszej kolejności?


Po dwóch, może trzech dniach przychodzenia do szkoły, jedna z dziewczynek „powiedziała” - chociaż nie umie mówić – bardzo ważne słowa: „Jestem szczęśliwa, że ktoś robi mi zdjęcia”. Oczywiście, nie powiedziała tego sama, napisałam na tablicy ułatwionej komunikacji, literka po literce, a nauczycielka odczytywała tę wypowiedź. Miałem niesamowicie fantastyczny start. Dzieci cieszyły się, że ktoś do nich przychodzi, obserwuje je, poświęca im swoją uwagę.


Twój fotograficzny sprzęt przeżył spotkania, nieraz bardzo bliskie, z dzieciakami?


Teoretycznie, sprzęt powinien przetrwać na wojnie, więc w szkole to już na pewno (śmiech). Oczywiście, było kilkoro bohaterów, którzy za wszelką cenę chcieli sami fotografować, więc długo nie myśląc – zdjąłem aparat z szyi i dałem go dzieciakom. Z radością biegały po całej szkole, robiły zdjęcia. Fotografie robione przez dzieci autystyczne również będzie można zobaczyć na wystawie. One widzą inaczej. Jak teraz oglądam te prace, to bardzo zazdroszczę im tego, w jaki sposób pokazały samych siebie, zupełnie inaczej niż ja.


Jesteś też zaangażowany w projekt „Poznaj autyzm”. Czy po tych dwóch latach pracy z dziećmi możesz powiedzieć, że już znasz autyzm?


Znam to raczej za duże słowo. Na pewno poznawałem autyzm. Ta choroba sama w sobie jest jeszcze niepoznana. Skłamałbym więc, gdybym powiedział, że go znam. Myślę, że jeszcze dużo czasu zajmie mi poznawanie tej choroby.


Dlaczego warto przyjść na wystawę Twoich fotografii i kupić album? Jaki jest cel Twojej pracy?


Warto przyjść na wystawę, bo będą na niej wspaniali goście – myślę o moich bohaterach. Będą dzieci autystyczne ze swoimi rodzicami, pracownicy szkoły, będzie więc można poznać bohaterów, którzy na zdjęciach są nieruchomi, zamknięci w ułamku sekundy. Będzie więc można na żywo zobaczyć te wszystkie emocje, które ja starałem się uchwycić aparatem. Warto też kupić książkę, bo wystawa będzie zawierała około 39 zdjęć, zaś w albumie jest ich ponad 250, dodatkowo opatrzonych świetnymi tekstami Marty Brzezińskiej, redaktorki portalu Fronda.pl. Wystawa jest zalążkiem tego, co będzie można zobaczyć w książce, niemniej, serdecznie na niązapraszam.

 

Not. maja

 

*Krzysztof Wierzbowski - fotograf dokumentalista, na co dzień pracuje nad reportażem społecznym oraz fotografią uliczną. Absolwent Studium Fotografii Związku Polskich Artystów Fotografików (ZPAF). Laureat wielu nagród w konkursach fotograficznych, m.in. National Geographic, Grand Press Photo, Newsreportaż, Leica Street Photo. Uczestnik wielu wystaw zbiorowych w Polsce, Francji i Niemczech. Autor albumu "Szczęściarze". 

 

Od 5 stycznia 2012 roku przez miesiąc w Galerii Brzozowej w Warszawie (Jezuicka 4, wejście od ul. Brzozowej, Stare Miasto) będzie można oglądać wystawę fotografii Krzysztofa Wierzbowskiego. Prace prezentują uczniów ZSS nr 92 w Warszawie, do której uczęszczają dzieci z autyzmem oraz niepełnosprawnością intelektualną. Podczas wernisażu prowadzona będzie sprzedaż książki pt. “SZCZĘŚCIARZE”. 

 

Całkowity dochód ze sprzedaży albumu (zdjęcia Krzysztof Wierzbowski, teksty Marta Brzezińska) przeznaczony będzie na potrzeby dydaktyczne Szkoły Specjalnej nr 92 w Warszawie. W tym samym celu zostanie przeprowadzona aukcja charytatywna, którą poprowadzi Emilian Kamiński. Patronat nad albumem i wystawą objął portal Fronda.pl. 


/

/

/

/

/

/

/

/

/

/