Prof. Augusto Pessina z Uniwersytetu w Mediolanie, dowodzi, że komórki macierzyste nie są skutecznym źródłem leczenia i tworzą złudną nadzieję na wyzdrowienie. Jego zdaniem, samo słowo "macierzyste" stało się takim magicznym hasłem, które jest wartością dodaną do wszystkiego, od kosmetyków po absurdalne pomysły terapeutyczne. Jego uwagi zostały opublikowane w najnowszym numerze "L'Osservatore Romano. 


W maju niemiecki rząd nakazał zamknięcie XClinic, w której leczono m.in. cierpiących na porażenie mózgowe czy chorobę Parkinsona. Stało się to po tym, jak w październiku 2010 roku zmarło 18-miesięczne dziecko, któremu wstrzyknięto właśnie komórki macierzyste. Kilka miesięcy wcześniej po podobnym zabiegu ucierpiał 10-letni chłopiec. 


Prof. Pessina wskazuje na przyczyny tego w artykule zatytułowanym "Nadzieja nie karmi się kłamstwami". - Jest bardzo wiele fałszywych informacji i kłamstw dotyczących komórek macierzystych - podkreśla. Dodaje, że w internecie można znaleźć setki portali, które składają nierealne obietnice, że komórkami macierzystymi można wyleczyć niemal każdą chorobę, tymczasem taka terapia często bywa bezowocna a nawet niebezpieczna dla zdrowia. 


Lekarz podkreślił, że nie można podając niesprawdzonych informacji wywoływać u pacjentów i ich rodzin bezzasadnych nadziei na wyzdrowienie, które są później przyczyną gorzkich rozczarowań. - Kłamstwa nie mogą być wykorzystywane do rozbudzania nadziei chorych - powiedział stanowczo. 


- W medycynie panuje dziś przekonanie, że wszystko, co możemy technicznie wykonać jest zgodne z prawem - mówi prof. Pessina i chwali Francję, która, mimo licznych protestów,  kilka dni temu wycofała się z eksperymentów na komórkach macierzystych. 


eMBe/CatholicNewsAgency