Mayer Morganroth, adwokat „doktora śmierć” zapewnia, że z jego klientem jest „coraz lepiej”. - Przebywał w szpitalu przez cztery dni kilka tygodni temu. Miał nawroty choroby i czuł się słaby – dodaje Morganroth.

 

Obecnie trwają badania Kevorkiana, ale jak zapewnia jego prawnik, stan zdrowia się poprawia a pacjentowi nie grozi żadne niebezpieczeństwo.

 

W 1999 roku „doktor śmierć” został skazany na wieloletnie więzienie (od 10 do 25 lat) za tzw. morderstwo drugiego stopnia. Chodziło o „pomoc” w odejściu cierpiącemu na chorobę Lou Gehriga Thomasowi Youk. W 2007 roki amerykański rzecznik eutanazji został zwolniony z więzienia z powodu słabego stanu zdrowia. Prognozowano, że został mu tylko rok życia. Warunkiem opuszczenia więzienia była deklaracja, że już nikomu nie pomoże w popełnieniu samobójstwa.

 

Dr Kevorkian jednak wciąż ma się dobrze i aktywnie działa na rzecz eutanazji. Portal LifeSiteNews podaje, że pisze on na zamówienie różnych znaczących instytucji przemówienia, za które jest sowicie wynagradzany.

 

eMBe/ LifeSiteNews