Jackowski przypomina, że Miller konsekwentnie opowiada się za pełną legalizacją zabijania nienarodzonych. - Nie dziwi to o tyle, że to jego byłe środowisko polityczne wprowadziło w Polsce w 1956 r. haniebną ustawę pozwalającą na prenatalny holokaust, w wyniku której życie straciło setki tysięcy polskich dzieci i mamy kryzys demograficzny - zauważa publicysta "Naszego Dziennika". 

 

Kiedy Sejm odrzucił projekt Ruchu Palikota liberalizujący przepisy aborcyjne (wspierany przez SLD), zaś do dalszych prac skierował projekt całkowicie chroniący życie autorstwa Solidarnej Polski, Leszek Miller cyniczne oświadczył, że to projekt "na wzór ustawodawstwa w Niemczech hitlerowskich", wykazując przy tym i głupotę, i ignorancję - przypomina Jackowski. 

 

"Akurat prawodawstwo hitlerowskie wprowadzone w Polsce podczas okupacji wskazuje, że Adolf Hitler może być uznany za patrona zwolenników aborcji. Trudno bowiem nie dostrzegać analogii między aktualnymi dążeniami niektórych środowisk w Polsce a hitlerowskim programem unicestwienia Narodu Polskiego, który łączył w sobie elementy rasizmu, eugeniki i neomaltuzjanizmu" - pisze publicysta "ND" i podaje bardzo konkretne przykłady. 

 

Doktor Erhard Wetzel, hitlerowski ekspert od polityki ludnościowej, rozwijał te koncepcje. 27 kwietnia 1942 roku pisał w Berlinie: "Wszystkie środki, które służą ograniczeniom rozrodczości, powinny być tolerowane albo popierane. Spędzanie płodu musi być na całym obszarze Polski niekarane. Środki służące do spędzania płodu i środki zapobiegawcze mogą być w każdej formie publicznie tolerowane, przy czym nie może to pociągać za sobą jakichkolwiek policyjnych konsekwencji. Przeciwko instytucjom i osobom, które trudnią się zawodowo spędzaniem płodu, nie powinny być wszczynane policyjne dochodzenia. (...) Poprzez środki propagandy, a w szczególności przez prasę, radio, kino, ulotki, krótkie broszury, odczyty uświadamiające itp. należy stale wpajać w ludność myśl, jak szkodliwą rzeczą jest posiadanie wielu dzieci. Powinno się wskazywać koszty, jakie dzieci powodują, mówić, co można by zdobyć dla siebie za te wydatki. Można wskazywać na wielkie niebezpieczeństwa dla zdrowia, które mogą grozić kobiecie przy porodzie itp. (Zeszyty Oświęcimskie, 1958, s. 41).

 

"Po słowach nastąpiły czyny. 9 marca 1943 r. hitlerowcy wydali rozporządzenie "zezwalające" polskim kobietom oraz przedstawicielkom innych "niższych rasowo" narodów na zupełnie bezkarne zabijanie poczętych dzieci. Trudno zatem nie zauważyć, że program hitlerowskich ideologów i zbrodniarzy poraża swą aktualnością" - konstatuje Jackowski. 

 

eMBe/Naszdziennik.pl