„Putin wbił Serbii nóż w plecy!” – donoszą serbskie media, które zarzucają krwawemu rosyjskiemu dyktatorowi zdradę Serbii.

Władimir Putin wyjaśniając swe zbrodnicze działania mające na celu wykrojenie z Ukrainy separatystycznych, prorosyjskich republika – Donieckiej i Ługańskiej prawem do samostanowienia narodów, powołał się na casus Kosowa, które przed ponad 14 laty ogłosiło swą niepodległość od Serbii i jest dziś uznawane przez zdecydowaną większość państw Unii Europejskiej czy NATO.

Rozgrywanie przez Putina własnych interesów geopolitycznych kosztem Serbii bardzo nie spodobało się jednak w Belgradzie. A na tradycyjnym i silnym sojuszu serbsko-rosyjskim pojawiła się potężna rysa.

„Putin wbił Serbii nóż w plecy: zamienił Kosowo na Donbas!” – krzyczy nagłówek czwartkowego wydania "Srpski telegraf". "Informer" donosi z kolei, że rosyjski dyktator „gra kartą Kosowa”, natomiast "Kurir" krytykuje sprawcę agresji na Ukrainę za to, że w swej wypowiedzi kompletnie nie wziął pod uwagę stanowiska Serbii w sprawie Kosowa.

Dotąd serbskie media nie krytykowały Rosji w żaden sposób za jej ludobójczą napaść na naszych wschodnich sąsiadów.

 

ren/o2.pl