Po roku prawienia komplementów republikańskiemu kandydatowi na prezydenta Kreml zapewnia, że gotów jest rozmawiać z każdym zwycięzcą wyborów. Putin pod koniec października zaznaczył, że Trump nie jest jego faworytem.

 

Teraz rzecznik Kremla zaprzecza, zaprzecza i sam Putin. Pytany przez miłującego inaczej Polskę dziennikarza CNN nie przyznał się do jakiekolwiek sympatii do Trumpa. Powiedział wymijająco, że stwierdził tylko iż Trump jest bystry.

 

Clinton i Trump to inne osobowości, niż prezydent Barack Obama. Będą znaczące zmiany w otoczeniu prezydenta, departamencie stanu, departamencie obrony, więc z pewnością zmieni się też polityka. Jest jednak trudno przewidzieć, jaki będzie zakres tych zmian, ponieważ kandydaci mają inny stosunek wobec Rosji” mówi rzecznik Kremla.

Kandydat Republikanów w wyborach prezydenckich w USA Donald Trump jest nieświadomym rosyjskim agentem - pisze były szef CIA Michael Morell w "New York Times". Kolejno wymienia wady Trumpa takie jak: manię wielkości, nadwrażliwość na krytykę, niezdolność do modyfikowania poglądów zgodnie z nowymi faktami i w ogóle nieprzywiązywanie wagi do faktów, a także niezdolność do słuchania innych i brak poszanowania dla rządów prawa. 

Gdy dziennikarz CNN zapytał premiera Rosji o to czy świadomie mieszają się w kampanię wyborczą w USA uzyskał odpowiedź, że póki co w sprawy innych krajów najczęściej angażują się Amerykanie.

 

TZW/CNN/Fronda.pl