Nowa konstytucja przewiduje wydłużenie następnych kadencji Dumy Państwowej z 4 do 5 lat, a urzędu prezydenta - z 4 do 6 lat. Na zmianach skorzysta wybrany w 2012 roku prezydent, który będzie rządzić nawet do 2024 roku, jeśli po sześciu latach ponownie wygra wybory.

- O kulisach wprowadzenia nowej konstytucji możemy jedynie spekulować - mówi dla portalu Fronda.pl Jadwiga Rogoża z Ośrodka Studiów Wschodnich - prawdopodobnie zmiany, które Dmitrij Miedwiediew zaproponował w swoim orędziu, zostały przygotowane znacznie wcześniej, jeszcze zanim zapadła decyzja, że zostanie on prezydentem. To raczej nie Miedwiediew miał być beneficjentem tych zmian. Ich charakter wpisuje się w strategię polityczną Putina, którą obserwujemy od 2000 roku: postępujące powiększanie zakresu władzy prezydenta i jego otoczenia, eliminowanie konkurencji politycznej i ograniczanie w Rosji pluralizmu, a także przekuwanie władzy politycznej we wpływy ekonomiczne, czyli uwłaszczenie elity rządzącej. Stan posiadania elity jest ściśle powiązany ze sprawowaniem władzy, stąd też władze dążą do zagwarantowania sobie jak najdłuższego przebywania u władzy.

Jakie są perspektywy dla Rosji na trzy lata przed kolejnymi wyborami prezydenckimi? - Zmiany w konstytucji były wprowadzane z myślą i w interesie Władimira Putina, natomiast jego prezydentura to tylko jeden z wielu możliwych scenariuszy. W Rosji nabiera obrotów kryzys gospodarczy, który może przerodzić się w kryzys polityczny i w trudny do przewidzenia sposób przeobrazić rosyjską scenę polityczną. Możemy mieć do czynienia z konfliktem wewnątrz elity rządzącej o kurczące się zasoby finansowe i w efekcie wykształcenie się kilku zwalczających się frakcji. W przypadku poważnego pogorszenia sytuacji ekonomicznej i społecznej, Putin może utracić rolę lidera elity rządzącej - tłumaczy Jadwiga Rogoża.

Powiązana z Kremlem telewizja "Russia Today" powołuje się na wypowiedź prezydenta Miedwiediewa, który argumentuje, że zmiany w konstytucji są raczej poprawkami niż nowelizacją, zatem nie było potrzebne przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum.

JTB/tvn24/russiatoday.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »